Jeżyk we mgle

1323119639_ezhik-v-tumane

Najpierw był zbiór opowiadań o Jeżyku i Niedźwiedziu. Potem narodził się film ,,Jeży we mgle” fot. pinterest

Dzieci uwielbiają animowane filmy. Jedyną osobą na planecie, która kocha je jeszcze bardziej, jest zwykle mama tychże dzieci. Read more →

Nauka języka dla opornych

img_1914

Mam umysł ścisły. Co oczywiście samo w sobie nie jest jeszcze strasznym nieszczęściem. Dzięki temu można przecież zostać fizykiem teoretycznym lub inżynierem budowy dróg i mostów. Read more →

O szaszłyku, wszystko co można napisać

szaszłyki

Gotowe nasze pierwsze majowe szaszłyki. Serwowane z domowej roboty gruzińskim sosem tkemali z mirabelek

Mylicie się, jeśli myślicie, że 1 maja w Rosji oznacza huczne obchody Międzynarodowego Święta Pracy. Pochody to już przebrzmiała pieśń przeszłości. Read more →

Paryskie smaki (recenzja)

2

DSC_0029

Pięknie wydany przewodnik. Jak mówi Mama Moja ,,ciężka… znaczy porządna książka”

Są tacy, którzy kupują setki par butów. Inni kolekcjonują torebki lub zegarki. A jeszcze inni nie potrafią się oprzeć przed wydaniem pieniędzy na kolejny miecz świetlny rodem z Gwiezdnych Wojen. Ja kupuję książki. Wiem co sobie pomyśleliście. Jeszcze jedna egzaltowana blogerka, która próbuje podrasować swoje IQ, rzucając między słowami, że kocha szelest przewracanych stron. Otóż nie.

Read more →

Jak z drewnianej łyżki zrobić złotą KONKURS

DSC_0026

To ułamek mojej Chochłomowej kolekcji. Wszelkie pytania w stylu ..i po co to komu” będę traktować jak prowokację

Do rosyjskiego desingnu mam ambiwalenty, żeby nie powiedzieć lekko schizofeniczny, stosunek. Read more →

Najprostszy przepis na Paschę

DSC_0029

Pół godziny przygotowań i 6 godzin w lodówce. Szybko, prosto, efektownie

Wielkanoc zwykle spędzamy w Polsce. I choć od wielu lat mój prawosławny mąż uczestniczy w naszym katolickim świętowaniu i tak co roku, jeszcze raz muszę mu tłumaczyć, co się będzie działo. Najwyraźniej jeśli człowiek od dziecka nie nasiąknie tradycją, to później nie sposób się tego nauczyć.

Read more →

Paryskie Chinatown

DSC_0100

Przybywający do Chinatown turystów wita symbolizujący szczęście i długowieczność żuraw mandżurki. Jest on dla Chińczyków tym, czym dla Polaków bocian. Czyli ,,jeśli on tu żyje to i my możemy”

Jest takie miejsce w stolicy Francji, w którym, z niezrozumiałych dla mnie przyczyn, wyjątkowo nie roi się od tłumu turystów. To prawda, że nie stoi tam wieża Eiffla i nie unosi się snobistyczna atmosfera, która pozwala każdemu westchnąć nad kieliszkiem Kir Royal ze słowami ,,Paryż jest taki piękny o tej porze roku…”. To jednak miejsce zupełnie wyjątkowe, które pozwala turyście za europejski bilet lotniczy nagle znaleźć się w sercu Azji. Paryż może bowiem poszczycić się największym w Europie Chinatown.

Read more →

Tropikalna Moskwa. Dlaczego jadąc do Rosji zimą warto zabrać bermudy

Screen shot 2015-03-03 at 10.04.00-1 (dragged)

I nasza ciuchcia dojechała do ,,Luny” na pokaz slajdów o mroźnej Jakucji

Parę dni temu wybrałam się z Mężem Moim na pokaz slajdów ,,Jakuck zimowa stolica Syberii”. Zdjęcia prezentował autor, podróżnik, pisarz, a przy tym ornitolog i kulturoznawca Michał Książek. Na pokazie w warszawskiej ,,Lunie” tłum. Najwyraźniej ludzie tęsknią za prawdziwym śniegiem i mrozem.

Read more →

Tych towarów już nie będzie. Moskiewskie sklepy w dobie kryzysu

IMG_3889

Pożegnanie z hiszpańskim winem? Napis na żółtej etykiecie złowrogo przestrzega ,,tego towaru więcej nie będzie”

 

Jest takie miejsce na styku wielkiej ekonomii i dnia codziennego szarego człowieka, w którym kryzys widać najszybciej. To sklep. Puste półki są zwykle pierwszym i najdotkliwszym dla ogółu społeczeństwa sygnałem ekonomicznych kłopotów kraju. Aby więc poszukiwania kryzysu w Moskwie zakończyć pełnym obrazem sytuacji, wyruszyłam do sklepów spożywczych.

Read more →

Francuski crêpe kontra rosyjski blin

DSC_0020

Francuski crêpe na słodko, rosyjski blin w wersji bardziej wytrawnej. Z nadzieniem można jednak eksperymentować do woli

 

Zacznijmy od tego, że to co przeciętny Francuz uważa za rosyjskie ,,blinis (fr.bliny), w Rosji blinami nie jest. W każdym francuskim supermarkecie można kupić małe puchate placuszki drożdżowe zapakowane w bardziej lub mniej hermetyczne plastikowe opakowanie. Podaje się je podczas ,,soirée à la russe”, a owym ,,blinom” powinien towarzyszyć oczywiście kawior i wędzony łosoś.

Read more →