Jak z drewnianej ?y?ki zrobi? z?ot? KONKURS

DSC_0026

To u?amek mojej Choch?omowej kolekcji. Wszelkie pytania w stylu ..i po co to komu” b?d? traktowa? jak prowokacj?

Do rosyjskiego desingnu mam ambiwalenty, ?eby nie powiedzie? lekko schizofeniczny, stosunek.
Z jednej strony, gdy jestem w Moskwie zanurzona po uszy w tej bizantyjskiej stylistyce, po trzech dniach choruj? na chorob? wzorniczego przesytu. Wok? jest za du?o. Za du?o dziwacznych kolorw, z?ota, po?ysku, przysadzistych kopu? i nadmiernie stylizowanych kwiatw. Przyt?acza mnie rozmach i gigantomania. Sama cyrylica wydaje mi si? zbyt ozdobna, by s?u?y?a komukolwiek do pisania i czytania. Z drugiej strony mam niezmiern? s?abo?? do wszelkich rosyjskich i radzieckich motyww na przedmiotach codziennego u?ytku. Folkowe motywy przyci?gaj? mnie jak o?lepiaj?ce ?wiat?o ?m?. Nie potrafi? si? oprze?, gdy wzory trafiaj? na wsp?czesne gad?ety. Mam wi?c w domu pe?no ozdobionego rosyjskimi motywami wszelkiej ma?ci turystycznego badziewia. S? oczywi?cie kubki i breloczki, podk?adki pod napoje, ale rwnie? bardziej egzotyczne klucze USB, etui na komrk?, podk?adki na myszki, same myszki oprcz tego torby, szkatu?ki, pude?eczka a wszystko jakby je malowa?a osobi?cie rosyjska Matrioszka.

M?? Mj zwykle toleruje te przejawy zakupowego ob??du, licz?c zapewne na propagandow? moc owych przedmiotw. Ostatnio jednak zniech?ci? mnie do zakupu Conversw pomalowanych wzorem stylizowanym na Choch?omu. ,,Gdzie Ty b?dziesz w tym chodzi?? To zrobione ,,pod turystw. Do tej pory nie mog? od?a?owa?, ?e si? pos?ucha?am.

??????? (Choch?oma) to tradycyjne drewniane naczynia, ktre maj? udawa? drogocenn? z?ot? zastaw?, ozdobione folkowymi wzorami przedstawiaj?cymi zwykle jagody jarz?biny, poziomki, listki, kwiatki, ptaki i inn? zwierzyn?. Tradycja podrasowywania brzozy na z?oto wywodzi si? z XVII w z okolic Ni?nego Nowgorodu. Mistrzowie nie pochodzili z wioski Choch?oma jak mog?oby si? wydawa?, tam jedynie mie?ci? si? wczesny outlet targuj?cy niebij?c? si? zastaw?. Dzi? charakterystyczne miseczki, garnuszki i kubki mo?na kupi? wsz?dzie, a produkuje si? je w fabryce w miejscowo?ciSemenow.

Technologia nie nale?y do prostych i sk?ada si? z wielu etapw, ktre powoduj?, ?e na powierzchni gotowej drewnianej ?y?ki czy warz?chwi, jest wi?cej warstw ni? ?upinek na cebuli. Najpierw z drewna robi si? naczynie lub co? innego, czego wed?ug g?wnego technologa potrzebuje ka?da pani domu. Wystrugany produkt, nazywany w fabrycznym ?argonie bielizn?, suszy si? przez trzy miesi?ce w temperaturze pokojowej, nast?pnie dosusza w ciep?ym piecu. Wyschni?te na wir i wyszlifowane naczynia pokrywa si? szpachl? czyli mieszanin? gliny oraz oleju, ktra ma za zadanie zakry? pory w drewnie. Zaszpachlowan? zastaw? ponownie wysy?a si? do pieca. Potem kolejne gruntowanie i dodatkowo trzy warstwy oliwy. Ostatnia powinna pozosta? odrobin? lepka. Do niej przykleja si? bowiem metalowy proszek, ktry nadaje drewnu lustrzany po?ysk. Kiedy? stosowano do tego celu o?w, co zapewne by?o rwnie? prozdrowotne co rzymskie akwedukty. Dzi? zast?piono go aluminium i to tylko potwierdza moje podejrzenia, ?e z tej pachn?cej lakierem i farb? drewnianej zastawy lepiej jednak nie je??.

Drewniane ?y?ki i talerze w wersji metalik mo?na ju? malowa?. Robi si? to r?cznie, przy pomocy cienkiego p?dzelka lub specjalnego stempla do jagdek i kwiatw. Prac? wykonuje si? na kolanie. Bo tak jak mwi? mistrzynie malunku jest najwygodniej. Ko?cowy i najwa?niejszym etapem jest pokrycie ca?o?ci lakierem. Ma on specjalny miodowy odcie?, ktry daje mu moc zmiany aluminiowego srebra w iluzj? z?ota. Potem ju? tylko 2-3 warstwy przezroczystego lakieru dla po?ysku i produkt, ktry b?dzie doskona?? pami?tk? z Rosji dla ka?dego turysty gotowy.

Je?li kto? chce ujrze? produkcj? Choch?amy na w?asne oczy polecam zajrze? pod poni?szy link. Rosyjska wersja Galileo zbada?a spraw?, a w tradycyjny wzr odmalowa?a nawet samochd (dobrze, ?e nie wystawili na sprzeda?, bo sta?by ju? u mnie w gara?u).

Moja fascynacj? Chochlom? zacz??am tak jak wszyscy o pierwszego kompletu drewnianych ?y?ek, na ktrej profesjonali?ci i amatorzy wygrywaj? r?ne melodie na YouTube. A potem ju? posz?o. Ostatnim moim zakupem jest komplet zeszytw z ok?adkami rodem z Choch?omowych talerzy. Dotarga?am je moj? prywatn? kontraband? i teraz s? nagrodami dla Was drodzy Czytelnicy w moim pierwszym konkursie.

DSC_0028

Kolekcja 1 Choch?oma. Ludowe motywy z drewnianej zastawy, nie sposb si? nie zakocha?

KONKURS

Zasady konkursu pt. ,,Rozrusza? blog s? proste, ka?dy kto zostawi komentarz na blogu parismoskwa.com z dopiskiem ,,zeszyt (mo?na doda?, z ktrej serii) mo?e otrzyma? jeden z ekskluzywnych ,,notatnikw (48 kartek). Mo?na b?dzie poszpanowa? w co bardziej hipsterskich miejscach :).

Aby nagrd by?a ca?a masa oprcz tych w wersji Choch?omskiej do wyboru trzy inne serie: ,,Rosyjskie ba?nie; ,,Czar ZSRR; ,,Urok imperialnej Rosji.

Kto pierwszy ten lepszy, kto pierwszy ten ma wybr :).
Konkurs do wyczerpania zasobw kontrabandy. Przesy?ka poczt? o adres dopytam si? mailem.

Zeszytowy stan: sztuk 9

Seria ba?niowa i choch?oma rozdana 🙂

Pozosta?e kolekcje

DSC_0027

Kolekcja 2 Rosyjskie ba?nie. Ok?adka z otwieranym okienkiem

 

DSC_0026

Kolekcja 3 Czar ZSRR. Troch? przera?aj?ca, ale ma swoich wielbicieli

DSC_0029

Kolekcja 4 Imperialna Rosja. Wygl?da gro?nie, ale z takim zeszytem w ka?dym towarzystwie b?dzie si? offowym. Najbardziej przera?aj?ce jest to, ?e zeszyty s? ukrai?skiej produkcji. Jak zrozumie? ten ?wiat?

 

 

23 Thoughts on “Jak z drewnianej ?y?ki zrobi? z?ot? KONKURS

  1. Zeszyt:)
    Zdecydowanie nie powinna? s?ucha? M??a Twego i zakupi? te trampki. Ja z naszej podr?y na wschd przywioz?am kilka pere?ek, zakupionych oczywi?cie w centrum wystawienniczym Druzhba Narodov. Teraz mam ma?? kolekcj? r?kodzie?a z kilku miejsc Z?otego Pier?cienia Moskwy. Nie omieszkam si? pochwali? min. Chust? Orenbursk?, Matrioszk? z samiu?kiego Sergiev Posad i oczywi?cie drobiazgami Choch?oma. Nie trzeba jednak jecha? do Rosji aby naby? kilka „oryginalnych” rosyjskich drobiazgw made in China. Wystarczy wybra? si? na Krakowskie Przedmie?cie a tam do wyboru do koloru….

    • Anna Tarasov on Kwiecień 10, 2015 at 2:40 pm said:

      Gratuluj? kolekcji!
      Z Krakowskiego Przedmie?cia to ju? nie to samo co, osobi?cie upolowane i przewiezione przez granic?. Wszystko jedno tylko turystom z zachodu.
      Zeszyt leci 🙂

  2. Kamila L on Kwiecień 10, 2015 at 2:49 pm said:

    A ja mam rosyjskie, a raczej radzieckie, sztu?ce. Babcia mi kupi?a na osiemnaste urodziny ca?? walizk?, na wypadek gdyby przysz?o mi do g?owy wychodzi? za m??. Wtedy ten pomys? wydawa? mi sie z kosmosu, a prezent do niczego. Le?a? na dnie szafy, le?a?, a? si? dole?a? i teraz u?ywamy tego sprz?tu z m??em i dzie?mi. Chyba nie wygl?da zbyt szpanersko, ale s?u?y dobrze. Babcie wiedz?, co jest w ?yciu potrzebne! … i oczywi?cie zeszyt, ten z ba?niami:) lub z ro?linkami:)

    • Anna Tarasov on Kwiecień 10, 2015 at 2:53 pm said:

      My te? dostali?my takie sztu?ce na ,,wypasie” w rosyjskiej wersji na ?lub. Jeszcze jednak chyba do nich ,,nie doro?li?my” wi?c le?? gdzie? na dnie szafy.
      Ba?niowy zeszyt sztuk 1 zarezerwowany.

  3. Przepi?kne naczynia, przecudne ZESZYTy, i ba?nie…. Z dzieci?stwa pami?tam czytane przez mam? bajki i ba?nie rosyjskie, ze szko?y podr?cznik z Wilkiem i Zaj?cem, a ze studiw zaj?cia po?wi?cone w?a?nie r?kodzielnictwu. I dlaczego do tej pory nie uda?o mi si? tam dotrze?, by w?asnor?cznie co? upolowa?? 😀

    Pozdrawiam sentymentalnie 😉

  4. Ha! Mia?am kiedy? podobny zeszyt! W drugiej chyba klasie SP tata mj zdoby? pewnie gdzie? od naszej przyjacielskiej Armii Czerwonej ( znaczy w ich garnizonowym magazinie) i ?wiczy? mnie z kaligrafii pirem. Fajny by?! Odst?py mi?dzy linijkami mniejsze, kartki przek?adane cienk? bibu?k?… Tylko nie tak kolorowy, raczej szarobury, jak wszystko wtedy:((

  5. [zeszyt] Nie wiem czy si? za?api?, ale co tam, sprbowa? nie szkodzi, skoro takie pi?kne zeszyty choch?omowe mo?na dosta? 😀 ciesz? si?, ?e dzi?ki Twojemu blogowi mog? dowiedzie? si? czego? wi?cej o Rosji. Niby wiem, ?e to bardzo interesuj?cy kraj, ale moja wiedza o nim jest bardzo podr?cznikowa… I jak na mi?o?niczk? wszelakiego folkloru choch?omy bardzo mi si? spodoba?y! Wydaje mi si?, ?e moja babcia mia?a co? z takim motywem w domu, ale ju? dobrze nie pami?tam i nie za bardzo jest jak sprawdzi?.
    Pozdrawiam 🙂

    • Anna Tarasov on Kwiecień 10, 2015 at 7:50 pm said:

      Oczywi?cie, ?e zeszyt Twj! Zgaduj?, ?e spodoba?a Ci si? najbardziej seria Choch?oma. Zabookowane. Jak si? domy?lam zeszyt pokona kolejne kilka granic, by do Ciebie dotrze?. Prawdziwy zeszyt podr?nik. Ciesz? si?, ?e tych co kochaj? Francj? udaje mi si? od czasu do czasu zainteresowa? Rosj?. Mam nadziej?, ?e dzia?a to te? w drug? stron?. Pozdrawiam ciep?o.

  6. Ja rwnie? mam bzika na punkcie gad?etw z rosyjskimi motywami ludowymi. Mam w domu kilka pi?knych suwenirw przywiezionych z Moskwy dawno temu (jeszcze jak by?am na studiach): matrioszki, choch?om? i szkatu?ki…
    A zeszyciki… cude?ko! Szczeglnie te z ba?niowymi motywami 🙂

  7. Dominika on Kwiecień 10, 2015 at 8:32 pm said:

    Hello, a ja mam w spadku po cioci serwis do kawy ca?y zrobiony t? metod?. Tylko wzr cu? jakby orientalny, z bonzajami, itp. Jak by?am ma?a, wolno mi by?o si? bawi? serwisem, bo by? nietlukacy, ale nigdy nie pozwolono mi z niego pi?, ?e niby przecieka. Teraz, kiedy dom, w ktrym serwis sta? za szybk? serwatki ju? nie istnieje, serwis kurzy si? u mnie, na honorowym miejscu i kusi mnie, ?eby jednak si? z niego napi?. Jakbym mia?a taki zeszyt, to mog?abm w nim opisywa? takie doznania sentymentalne…

  8. Karolina on Kwiecień 11, 2015 at 4:09 pm said:

    Zakocha?am si? od pierwszego wejrzenia! <3 uwielbiam rosyjska sztuk? ludow?, choch?oma ma niesamowicie pi?kny wzr. Podsiadam tak? cukiernic? 🙂 bardzo chcia?abym taki zeszyt, by?by idealny na zaj?cia z rosyjskiego lub jaki? notatek zwi?zanych oczywi?cie z Rosj? <3 REWELACJA! <3

  9. Karolina on Kwiecień 11, 2015 at 4:12 pm said:

    W sumie to mog?abym mie? zeszyt z czasw ZSRR, te? rewelacja. 🙂

  10. Zeszyt 🙂 Od paru dni czytam Twojego bloga. W Rosji i na Ukrainie by?am kilka razy. Zwiedza?am nie trasami turystycznymi, tylko z map? w r?ce. Pami?tki r?ne przywozi?am, Choch?om? rwnie?, matrioszki, magnesy, szkatu?ki, s?odycze np. czekoladki Alionka i inne. Do Pary?a natomiast wybieram si? tego lata.
    Zeszyty ze wschodu kiedy? mia?am, by?y raczej szare, a w?a?ciwie zielone, i by?y innego, bardziej kwadratowego formatu, ni? nasze, ale to jeszcze w sowieckich czasach.
    Je?li si? jeszcze za?api? na zeszyt (i mog? wybra?, w zale?no?ci od dost?pno?ci): 1. wybr choch?oma lub 2. wybr bajkowy lub 3. imperialna Rosja .
    Dzi?ki

  11. (zeszyt – rosyjskie ba?nie) Nawet nie wiedzia?am, ?e ten styl nazywa si? Choch?oma, a jestem z nim ca?kiem nie?le obeznana – moja babcia ma bardzo podobny zestaw ?y?ek jak ty (z pierwszego zdj?cia) i zawsze mi si? podoba? 🙂 Nigdy nie by?am w Rosji (jeszcze, jeszcze..) ale czasem sobie my?l?, ?e nie?le bym si? odnalaz?a w tej wzorniczej stylistyce 😛 Jako? dobrze mi si? kojarzy mimo wszystko 🙂

    Pozdrawiam Ci? serdecznie z Alzacji,
    Iza

  12. Swietny blog 🙂 duzo w nim humoru i dystansu, ktory bardzo lubie 😉 Pozdrawiam Cie cieplo i zycze udanego tygodnia!

  13. Juz wiem co dodam na obowi?zkow? list? pami?tek z Rosji – zeszytw nigdy do?? <3 😀

    • Anna Tarasov on Wrzesień 6, 2019 at 9:41 am said:

      Bardzo polecam. Dobry papier, oryginalny design i maj? d?ug? dat? przydatno?ci do u?ytku… Pami?tka idealna. Polecam rwnie? o?wki do pary :). Ja przywo?? z ka?dego miejsca. Maj? du?? przewaga nad zeszytami, zajmuj? ma?o miejsca w walizce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Post Navigation